Kolejny skandal, godzina rozgłosu i martwa cisza?
"55 letni aktor pobrał się z 30 lat młodszą od siebie partnerką!", "Gdyby policja nie zareagowała pijana Britney Spears za kółkiem wjechała by z zawrotną prędkością w jedną z palm w dzielnicy bogaczy", "Jeszcze jeden i jeszcze raz znane gwiazdy po raz kolejny zapełniają szpitalne łóżka na odwyku po całonocnej imprezie w jednym z nowojorskich pubów!" Takie wycinki z gazet możemy podawać jeszcze godzinami, dniami, a nawet tygodniami. Przynajmniej raz na tydzień w jednym z wielu Polskich brukowców (w skandalach w tym wypadku przoduje Fakt) możemy dowiedzieć się o kolejnym skandalu jaki wywołany został przez dziennikarzy. I co z tego mamy? No więc gwiazdy mają rozgłos w prasie. Pokazywane na pierwszych stronach gazet są chętniej brane przed kamerę przez co zarabiają. Fotoreporterzy również zarabiają i zbierają laury za artykuł tygodnia widniejący na pierwszej stronie gdzie sam nagłówek zabiera połowę miejsca przeznaczonego na tekst. A czytelnicy co z tego mają? Kolejną, nudną sensację, którą wałkowali już nie jeden raz. I potem się dziwimy czemu nam się film na trzeźwo urywa. Wszyscy dostają kasę, a następnie sprawa nagle przycicha. Proszę państwa do teczki Archiwum X dodany zostaje kolejny dowód potwierdzający, że w Hollywood wszystko kręci się wokół pieniędzy.